Archiwum dla Maj, 2010
Curry to mieszanka przypraw o specyficznym smaku i żółtawym kolorze. Przywieziona do Europy z Indii przez brytyjskich żeglarzy na stałe zadomowiła się w kuchni starego kontynentu.
Curry zawiera w sobie wiele przypraw tj. kurkuma, imbir, kolendra, czarny pieprz, kmin, chilli, czarna gorczyca. Te podstawowe przyprawy miesza się w różnych proporcjach, czasem dodając do nich jeszcze wiele innych. Dlatego też curry nigdy nie jest takie samo.
Jednak curry to nie tylko przyprawa. To także rodzaj dań, których ilość jest naprawdę ogromna. I tak np. kiedy Japończycy poznali curry stworzyli danie na jego bazie zaliczające się właśnie do wyżej wymienionej kategorii. Kare raisu to potrawa z ryżu, mięsa wołowego, marchwi, cebuli, ziemniaków oraz przyprawy od której wzięło nazwę.
Jak twierdzą naukowcy zawarte w curry przyprawy pomagają w walce z rakiem. Jasnożółty ekstrakt kurkumy zabija komórki rakowe.
Podobno kiedy tylko człowiek zaczął posługiwać się ogniem rozpoczęła się epoka zup, wywarów i bulionów. Tradycja jest więc dość długa.
Pierwszy sposób wyprowadzenia wywaru był nader interesujący. Kawałki mięsa i warzyw zawijano w zwierzęcą skórę wypełnioną wodą. Następnie taki woreczek składano w dołku, obkładano kamieniami, a nad nim palono ognisko. Rozgrzane kamienie pozwalały zupie zagotować się i wyciągnąć z dodatków to co najlepsze. W późniejszych czasach już z udoskonalonymi sposobami gotowania zupami raczyli się Rzymianie i Grecy.
W Polsce na początku XX wieku rozpowszechniony został bulion w kostkach. Ułatwił on znacznie życie gospodyniom, które jeśli nie miały za wiele czasu mogły i tak przygotować pyszną zupę. Jednak jak twierdzą prawie wszyscy smakosze tego rodzaju potraw, najlepsze wywary nie pochodzą z kostki, ale z gotowanego mięsa z dodatkiem ziół i warzyw.
Maj jak wiadomo jest miesiącem kiedy rozpoczyna się sezon grillowania. W tradycyjnym menu na ruszcie lądują przede wszystkim kiełbaski, steki czy skrzydełka. Mimo, że są to potrawy ciężkostrawne i tłuste trudno jest przekonać zagorzałych grillowiczów, że przecież spis podawanych potraw można zmienić, nie zmieniając przy tym ogólnej frajdy z jedzenia.
Coraz popularniejsze do położenia na rusztowanie stają się ryby. Dobrze przygotowane, urozmaicone nadzieniem bądź oryginalną przyprawą smakują naprawdę wyśmienicie, a przy tym są lekkostrawne i zawierają wiele potrzebnych związków. Szczególnie są one polecane dzieciom i osobom mającym problemy z cholesterolem. Aczkolwiek ich fantastycznemu smakowi trudno będzie się oprzeć każdemu. Wystarczy raz spróbować, aby przy każdym następnym grillowaniu sięgać po te pyszności prosto z wody. Najbardziej polecane na grilla ryby to pstrąg i łosoś. Odpowiednio przyrządzone stają się główną atrakcją majowej uczty na świeżym powietrzu.
Donice z bazylią to chyba najbardziej wyrazisty element wielu kuchni. O ile jeszcze kilka lat temu nie były one tak popularne, o tyle dziś przyprawa ta stała się jedną z podstawowych w polskiej kuchni.
Już sama nazwa bazylii nadaje jej właściwe miejsce wśród wszystkich z ziół. Pochodzi ona bowiem od greckiego słowa „basileus” co w tłumaczeniu oznacza po prostu król. Podobno w starożytności do zrywania tej rośliny prawo miał tylko władca. Chrześcijańska legenda głosi, że właśnie bazylia wyrosła obok grobu Jezusa. Dlatego też w kościele prawosławnym donice z tą rośliną ustawia się na stopniach ołtarza, a także przygotowuje się z nich wodę święconą.
Bazylia jest przyprawą bardzo aromatyczną. Już niewielka jej ilość potrafi naprawdę wzbogacić smak nawet najprostszej kuchni. Nic więc dziwnego, że we Francji jest ona nazywana królewskim zielem, a w krajach śródziemnomorskich używa się jej praktycznie do każdego dania.